Tęgie lanie od Korony

Takiego wyniku nie spodziewali się ani kibice gostyńskiej Kani, ani fani Korony Piaski. W derbowym pojedynku podopieczni Macieja Gendka rozgromili piłkarzy Piotra Łuczaka 4:1 (3:0). Korona była po prostu lepsza i nie popełniała też tak ewidentnych błędów jak Kania. Na szczególną uwagę zasługuje trafienie Marcina Wojciechowskiego, który pokonał bramkarza Kani strzałem… z własnej połowy! (dw)

Pogoda Gostyń z serwisu