Stracili wszystko. Potrzebna pomoc

Było już właściwie po nawałnicy, kiedy prawdopodobnie w słup stojący tuż przy domu na Brzeziu uderzył piorun. - Z gniazdek poszedł ogień i huk, zaczęło się palić – wspomina wczorajszy wieczór Jerzy Wojciechowski – ratowałem rodzinę, dzieci – dodaje. W budynku spalił się dach i wyposażenie mieszkań na poddaszu. Parter budynku jest zalany. Rodzina potrzebuje pomocy. (dw)

Pogoda Gostyń z serwisu