Ukradł rower, bo chciał dojechać do babci

policja_2O kradzieży roweru pozostawionego przed sklepem w Poniecu policjantów zawiadomiła jego właścicielka. Podczas gdy robiła zakupy jej jednoślad zniknął. Za złodziejem ruszył dzielnicowy i w Drzewcach zatrzymał amatora cudzej własności. Okazał się nim 18-latek z Leszna.

18-letni leszczynianin do Ponieca przyjechał autostopem. Zamierzał odwiedzić swą babcię mieszkającą w jednej z podponieckich wsi.

- Ponieważ jego babcia mieszka w miejscowości oddalonej od Ponieca o 3 kilometry postanowił ukraść rower aby tam dojechać – przytacza zeznania złodzieja Monika Curyk, zastępca oficera ds. prasowych KPP w Gostyniu.

Ukradł więc stojący przed sklepem rower. Jego właścicielka zadzwoniła na numer alarmowy policji, zgłosiła kradzież i poinformowała policjantów że widziała że złodziej jedzie w kierunku Śmiłowa.

- Za złodziejem natychmiast ruszył posterunkowy z Ponieca i w Drzewcach zatrzymał go – dodaje M. Curyk.

Młody złodziej najpierw tłumaczył policjantowi rower jest jego własnością, jednak już po chwili przyznał że ukradł go by dojechać do swej babci. 18-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Jak się też okazało złodziej mimo młodego wieku był już wielokrotnie karany za kradzieże i włamania.

Wartość roweru jego właścicielka wyceniła na 550 zł. (dw)

Pogoda Gostyń z serwisu