Chciał dobrze a wyszło jak… wyszło

napis_gorna1Miłość do drużyn piłkarskich nie jedno ma imię. Najbardziej zagorzali kibice potrafią wiele zrobić dla swych ulubionych zespołów. Tak zapewne uważał kibic z Ostrowa, któremu nie spodobał się napis na jednym z bloków na ul.Górnej.

Nie wiadomo kiedy i kto na jednym z bloków na ul, Górnej w nieparlamentarny sposób wyraził swą dezaprobatę wobec Kani Gostyń i Ostrovii Ostrów Wlkp. Napis długo „straszył” aż w końcu, a dokładniej w sobotni poranek to się zmieniło.

- W sobotni poranek dyżurny gostyńskiej komendy otrzymał anonimowe zgłoszenie o wandalach, którzy umieścili napisy na jednym z bloków na ul. Górnej – mówi st. asp. Monika Curyk z KPP w Gostyniu – policjanci szybko pojechali na miejsce, ale już nikogo tam nie zastali – dodaje.

Szybko jednak udało się stróżom prawa ustalić gdzie mogą przebywać mężczyźni mogący mieć związek z uszkodzeniem elewacji. Zostali oni wylegitymowani i przewiezieni na komendę policji. Tutaj złożyli wyjaśnienia. Jak relacjonowali zatrzymani jadąc ul. Górna zauważyli na jednym z bloków napis, który uznali za obraźliwy dla klubu piłkarskiego, któremu kibicują.

- Jeden z nich postanowił go zamalować używając do tego czarnej farby, dodatkowo umieścił napis świadczący o sympatii dla drużyny piłkarskiej – informuje Monika Curyk.

Takie wyrażenie sympatii zostało jednak chyba źle zrozumiane przez właściciela budynku, który straty powstałe w wyniku pomazania ściany wycenił na 700 zł. Sprawcą całego zdarzenia jest 20-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego, który przyznał się do winy. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Warto tez dodać że do gostyńskiej policji nie wpłynęło zgłoszenie dotyczące umieszczenia napisów, które teraz zostały „zmienione”. (dw)

Pogoda Gostyń z serwisu