Wiadomo jak, nie wiadomo dlaczego. Prokurator o tragedii na Górnej

 

You need to install or upgrade Flash Player to view this content, install or upgrade by clicking here.

 

Najpierw udusił swa partnerkę, potem dziecko, na końcu sam się powiesił – tak według prokuratury wyglądał przebieg tragedii do której doszło w styczniu w jednym z mieszkań na ul. Górnej w Gostyniu. Jak mówił dziś Jacek Masztalerz p.o. prokuratora rejonowego w Gostyniu sprawca zostawił 4 listy pożegnalne w jednym z nich sugerował że zabił swych najbliższych z powodu zdrady partnerki, jednak prokuratura nie znalazła żadnych dowodów potwierdzających tę wersję. Według ustaleń Łukasz K. nie działał impulsywnie lecz w sposób przemyślany. Przypomnijmy do odnalezienia zwłok 10 miesięcznego dziecka, 23-letniej kobiety i 27-letniego mężczyzny doszło w styczniu. (dw)

Pogoda Gostyń z serwisu