Kuba w legendarnym wyścigu

kuba_giermaziakPochodzący z Gostynia kierowca wyścigowy Kuba Giermaziak wystartuje w 24h Le Mans. Tegoroczna edycja odbędzie się za trzy miesiące, Kuba zasiądzie za kierownicą Ferrari 458 Italia GT2. Start Polaka w najbardziej znanym długodystansowym wyścigu świata, będzie można zobaczyć na antenie stacji Eurosport.

Wyścigi długodystansowe stają się powoli specjalnością Kuby Giermaziaka. Codzienność dla niego stanowi co prawda rywalizacja w Porsche Supercup, w barwach Verva Racing Team, ale wykorzystuje każdą okazję do startów w imprezach zakładających minimum kilkugodzinną obecność samochodu na torze. Ma już na swoim koncie między innymi zwycięstwo w „małym” Le Mans – we wrześniu 2012 roku Kuba wygrał Petit Le Mans, wyścig rozgrywany w USA.
We wrześniu 2013 roku Kuba został pierwszym Polakiem, który wygrał dwudziestoczterogodzinny wyścig, w barwach belgijskiego zespołu triumfował w Zolder. W 2013 roku Giermaziak dwukrotnie wystartował w serii European Le Mans Series. W barwach zespołu Momo Megatron DF1 wraz z Dylanem Derdealem i Raffim Baderem wziął udział w trzygodzinnych wyścigach na torze Silverstone oraz na włoskiej Imoli kierując Audi R8 LMS. Ponadto ścigał się w 51. edycji Rolex 24 at Daytona oraz 12 Hours of Sebring.
W Le Mans Kuba pojedzie Ferrari 458 Italia GT2, a więc autem które dwukrotnie wygrywało legendarny wyścig w swojej klasie. Taki samochód daje gostynianinowi szansę na walkę o dobry wynik. Co ciekawe Kubę nie do końca można uznać za pierwszego Polaka w Le Mans. W latach trzydziestych dwukrotnie w tym wyścigu zaprezentował się hrabia Stanisław Czaykowski. Hrabia był oczywiście Polakiem, ale urodził się… w holenderskiej Hadze. (tb)

Pogoda Gostyń z serwisu