Udane sprawdziany

kania_sparnigiTo był bardzo pracowity weekend. Piłkarze Kani Polcopper w ciągu dwóch dni rozegrali dwa mecze sparingowe, mierząc się w nich z dobrze znanymi rywalami. W sobotę gostynianie pokonali na wyjeździe Koronę Piaski aż 7:0, w niedzielę na własnym terenie zremisowali 1:1 z Wisłą Borek Wielkopolski. Warto też wspomnieć o sparingu juniorów młodszych Kani, którzy pokonali Dyskobolię Grodzisk Wielkopolski 9:0.
Sobotnie starcie z Koroną Piaski pozwoliło kibicom na wspomnienie lat, kiedy lokalne derby były stałym elementem piłkarskiego kalendarza. Niestety ostatnio w piłkarskich losach Kani i Korony jest trochę jak w gospodarczym cyklu koniunkturalnym – po latach tłustych przychodzą te słabsze. W tej chwili w gorszej sytuacji są piaskowianie ale ostatnio doszło do zmian w klubie, do roli sternika powrócił Grzegorz Ludwiczak. Rozpoczęło się budowanie nowej jakości, mecz z Kanią pokazał jednak że przed Koroną długa droga. Kania zdominowała miejscowych, którzy nie mieli żadnych argumentów w starciu z czwartoligowcami. Po dwie bramki zdobyli Nikodem Kozak i Jakub Chwaliszewski, po jednej dorzucili Robert Przewoźny, Krzysztof Pakosz i Dominik Baziór. Wygrana 7:0 mogła być jeszcze bardziej imponująca ale rzut karny zmarnował Damian Krzyżostaniak. Prawdziwą ozdobą spotkania była bramka Chwaliszewskiego, który zszedł z piłką z boku boiska, minął dwóch obrońców i mocnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi. W Piaskach Kania zagrała w silnym zestawieniu, z Krzysztofem Banaszakiem w bramce i Nikodemem Kozakiem w ataku.

Piłkarzy, którzy mają wzmocnić gostynian w rundzie wiosennej zabrakło w niedzielnym starciu z Wisłą Borek Wielkopolski. Krzysztof Michalski pozwolił sobie na kilka eksperymentów, w kadrze pojawiło się kilku piłkarzy z grającego w Wielkopolskiej Lidze Juniora Młodszego zespołu prowadzonego przez Rafała Pospiecha. Wisła od początku ustawiła się bardzo wysoko. Gra agresywnym pressingiem przyniosła efekt w dziewiątej minucie, kiedy na prowadzenie gości wyprowadził Tomasz Molka, młodszy brat byłego bramkarza Kani. Gol padł po dobrym rozegraniu rzutu rożnego. Kania do głosu doszła dopiero w drugiej części spotkania, do remisu doprowadził Dominik Baziór, wykorzystując w 86 minucie dobre podanie od Szymona Wytykowskiego. Remis powinien pojawić się wcześniej ale Krzysztof Pakosz zmarnował rzut karny, podyktowany za faul na Tobiaszu Aksamicie. Największym pozytywem niedzielnego starcia jest dobra postawa juniorów z „emki”. Pokazali oni, że mogą stanowić poważną alternatywę i znacznie poszerzyć pole manewru dla Krzysztofa Michalskiego.

W sobotę swój sparing rozegrali juniorzy młodsi, którzy pokonali Dyskobolię Grodzisk Wielkopolski aż 9:0. Bramki dla zespołu Rafała Pospiecha zdobyli: Szymon Olejniczak (3), Mikołaj Olejniczak (2), Norbert Olejniczak, Bartosz Kaźmierczak, Piotr Słomiński i Krystian Kruger. (tb)

Pogoda Gostyń z serwisu